
Coraz więcej banków reklamuje swoje konta osobiste jako bezpłatne. W domyśle jednak, chodzi o brak opłaty za otwarcie jak i prowadzenie konta. Nie są to niestety jedyne opłaty jakie bank może naliczać za korzystanie z produktu – często są one ukryte w innych rubrykach tabeli opłat i prowizji. Zanim podejmiesz decyzję o otworzeniu danego konta, sprawdź czy na pewno nie będziesz zaskoczony ukrytymi opatami.
Najczęściej wykorzystywanym “kruczkiem” przez banki jest miesięczna opłata za obsługę karty do bankomatu – w niektórych przypadkach może ona wynosić nawet 9 złotych.
W większości przypadków karta do konta nie jest obowiązkowym produktem. Decyduje się na nią jednak ponad 91 proc. klientów otwierających konto w danym banku, ponieważ umożliwia ona najwygodniejszy dostęp do swoich pieniędzy o każdej porze dnia i nocy. Z badań Narodowego Banku Polskiego wynika, że nadal gros klientów używa swojej karty tylko raz w miesiącu w celu wypłaty całego miesięcznego wynagrodzenia. Bankom z kolei najbardziej odpowiada, kiedy dokonujemy transakcji bezgotówkowej – od każdej takiej płatności bank otrzymuje prowizję, dlatego skłaniają nas do tego za pośrednictwem najróżniejszych sposobów. Tę praktykę można przyrównać do zasady kija i marchewki – klienci płacący swoją kartą regularnie, są zwalniani z miesięcznej opłaty za kartę, o ile przekroczą odgórnie określoną kwotę. Ci, którzy nie mają w zwyczaju używania karty do zakupów, muszą płacić za swoją kartę.
Nic za darmo
Instytucje finansowe powszechnie stosują dwie metody, które umożliwiają zwolnienie z opłaty miesięcznej za kartę lub jej zmniejszenie – kwotowa lub ilościowa. Dla przykładu, użytkownicy konta e-Getin, których miesięczna suma transakcji kartą przekroczy 500 zł, zostaną zwolnieni z opłaty w wys. 5 zł. Zarówno MutliBank jak i Meritum zwalniają z opłaty za kartę po przekroczeniu tej samej kwoty. ING Bank Śląski zastosował tę samą regułę ale kwota, którą należy przekroczyć jest o wiele niższa (100 zł). Inne zasady obowiązują klientów Deutsche Banku – wystarczy dokonać jednej zapłaty kartą, aby zlikwidować opłatę. W banku Pekao S.A. opłaty nie można zlikwidować, jedynie zmniejszyć do 1,99 zł. W przypadku Alior Banku, opłata za kartę jest stała i wynosi 5 zł miesięcznie.
Porównanie standardowych kont direct (pierwsze 10 pozycji) w Money24
Ostrożnie z przelewami
Opłata za kartę wydawaną do rachunku nie jest jedynym sposobem na ukrycie kosztów przez banki. Istnieją produkty, w których stałe zlecenia i polecenia zapłaty są dość drogie. Zlecenie jest automatycznie wykonywanym przelewem w określonych odstępach czasowych, z kolei polecenie zapłaty polega na automatycznym obciążaniu rachunku klienta na wniosek wierzyciela. W przypadku niektórych kont, pierwsza i druga operacja mogą kosztować odpowiednio nawet 2 i 4 złote.
Kolejną pułapką może być ustalana procentowo wypłata z obcych bankomatów – w porównaniu poniżej widnieją rachunki 3 banków – Pekao, BPH oraz ING Banku Śląskiego. W Banku Pekao wypłata z obcej maszyny kosztuje 4 proc. kwoty wypłaty, nie mniej jednak niż 6 zł. Bank BPH za przyznanie limitu kredytowego w koncie Direct pobiera 2 proc. kwoty, ale nie mniej niż 75 zł.

Pułapką może być także opłata za wypłatę z obcych bankomatów, ustalana procentowo. W Banku Pekao wypłata z obcej maszyny kosztuje 4 proc. kwoty wypłaty, nie mniej jednak niż 6 zł. Bank BPH za przyznanie limitu kredytowego w koncie Direct pobiera 2 proc. kwoty, ale nie mniej niż 75 zł.
Otwierając konto osobiste, bardzo istotne jest aby dokładnie sprawdzić tabelę opłat i prowizji – unikniemy w ten sposób zaskoczenia niższym stanem konta niż spodziewany. Jeśli chcesz mieć dostęp do wszystkich niezbędnych informacji, skorzystaj z porównywarki Money24
—————————————-
Blog finansowy również na Facebook’u!
Najnowsze informacje z rynku / Rankingi produktów / Porównania / Poradniki oszczędzania / Aktualizacje / Nowości z serwisu / .. zawsze pod ręką :


