Zbliżają się święta… Jak wspominaliśmy, jest to okres zdecydowanie wzmożonych wydatków. Nie chodzi tu tylko o wyższe rachunki, ale też, a właściwie głównie o prezenty świąteczne. Oczywiście, wszystko zalezy od tego ile przeznaczysz na ten cel… No właśnie. Jakim jest Twój styl kupowania prezentów?
Hojny wujek
Gdy idziesz na zakupy świąteczne, Twój koszyk jest dosłownie wypełniony po brzegi? No, na pewno chcesz obdarować każdego członka rodziny tym, co najlepsze… A więc w końcu przestajesz to kontrolować. Skoro dla siostrzeńca już masz kilka zabawek to jeszcze paczka słodyczy nie zaszkodzi? Niestety, mimo że cała rodzina będzie zachwycona podarunkami, Twój budżet nie wyjdzie z tego cało. Wiemy że ciężko się oprzeć pokusie, zwłaszcza gdy wystawione w tym okresie przedmioty aż proszą żeby po nie sięgnąć, ale postaraj się przed pójściem na zakupy zaplanować co byś chciał kupić każdemu członkowi rodziny, a jeśli z powodu braku kreatywności jest to niemożliwe, przynajmniej ustal maksymalną kwotę jaką możesz poświęcić na ten cel i pod żadnym pozorem jej nie przekraczaj. Dzięki temu, oprócz sprawienia przyjemności całej rodzinie. Będzie Cię stać na uprzyjemnienie chwil także sobie.
Hedonista
No tak, Tobie też należą się prezenty. Ale również w drugą stronę można przesadzić. Jeśli podczas każdej okazji kiedy próbujesz kupić coś dla rodziny, wychodzisz z prezentami jedynie dla siebie, to nie wróży nic dobrego. Tym sposobem, możesz wydać cały budżet na rzeczy dla siebie, a prezenty nadal wypada kupić. Więc ostatecznie albo przychodzisz z dosłownie symbolicznymi podarunkami bo nie stać Cię na nic innego, albo pożyczasz pieniądze od znajomych lub swojej karty kredytowej… A więc się zadłużasz. Sami nie wiemy co gorsze. Postaraj się zapanować nad swoim zakupoholizmem i wyobrazić sytuację, w której dostajesz w prezencie od rodzeństwa drogi zegarek, a sam dajesz im po maleńkim zestawie mydełek o kąpieli… Powinno pomóc ;)
Sezonowy bogacz
Jeśli jesteś wyznawcą powiedzenia „Jak kochać to księcia, jak kraść to miliony”, zapewne tak samo zachowujesz się w kwestii zakupu prezentów. Wiemy, że zachwyt w oczach najbliższych na widok bardzo drogiego prezentu jest bezcenny, ale po co przesadzać? W dawaniu prezentów chodzi tak naprawdę o miły gest i coś co sprawi drobną przyjemność, a nie zrujnuje Cię i pochłonie budżet na kolejne pół roku. Jeśli jednak mimo wszystko zamierzasz kupić rzeczy z wyższej półki, walcz o rabaty w sklepach. Jak wspominaliśmy, w większości z nich da się wynegocjować cenę, a obniżka 20 % przy cenie 1000 zł, to aż 200 zł. Chyba warto?
Fan last minute
Jeśli zwykle odkładasz wszystko na ostatnią chwilę i jesteś jedną z osób, które kupują prezenty na święta w Wigilię, mamy kiepską wiadomość. Po pierwsze, jest bardziej niż pewne, że wydasz dużo więcej niż byś robił spokojne, zaplanowane zakupy (no, chyba że nie zdążysz do sklepu), po drugie, prezenty które kupisz będą w większości nietrafione. Dlatego nawet jeśli cierpisz na permanentny brak czasu, lepiej poświęcić 1 dzień urlopu na zaplanowane zakupy niż „na wariata” kupić mnóstwo nikomu niepotrzebnych rzeczy.
Oczywiście, jeśli masz taką a nie inną osobowość, niewiele poradzisz na swoje nawyki. Może do ich zmiany nakłoni Cię kwota, która może zostać na Twoim koncie po świętach. Oszczędzając nic nie tracisz… Oprócz stresu ;)
Porady finansowe również na Facebook’u!
Więcej o poradach, oszczędzaniu i budżecie domowym codziennie na FB FanPage Moneyzoom – “Oszczędzanie też jest Sexy”
Moneyzoom – Rewolucyjny budżet domowy i zarządzanie finansami Online oraz na iPhone & iPod Touch

