Każdy z nas miał okazję zapraszać lub być zaproszonym na pierwszą randkę z nowopoznaną osobą. To pozornie mało skomplikowane wydarzenie może okazać się wielką klapą jeśli- jako zapraszający- nie przemyślisz wcześniej kilku pozornie mało ważnych, a w istocie kluczowych aspektów.. również finansowych. Wbrew pozorom, połączenie terminów „miłość”, „jedzenie”, oraz „pieniądze” to może nie wybuchowa, ale kłopotliwa mieszanka ;) O czym warto pomyśleć żeby nie zaliczyć wpadki?
Czy na pewno kolacja?
Jeśli chodzi o pierwsze spotkanie, zawsze lepiej i bezpieczniej zamiast na kolację, umówić się na drinka lub kawę. Po pierwsze, dopóki nie znasz danej osoby, jest to dużo komfortowe dla Was obojga- kawa lub drink potrwa krócej niż obiad czy kolacja. Po drugie, zwyczajnie wychodzi taniej ;) Wbrew temu, co możesz sądzić, druga osoba wcale nie pomyśli o Tobie jak o sknerze- a wręcz przeciwnie, będzie z niecierpliwością czekała na kolejne wyjście, jakim będzie właśnie wspólny wypad na jedzenie.
Daj wybór
Zawsze jeśli zapraszasz kogoś gdziekolwiek- na jedzenie czy do kina, daj tej osobie jakiś wybór. Nie chodzi tu o wyrecytowanie nazw wszystkich najmodniejszych knajp w mieście- wystarczą 2-3, unikniesz w ten sposób kłopotliwej sytuacji- np. jeśli druga osoba jest uczulona na owoce morza albo ma nie najlepsze wspomnienia z danym miejscem.
Szukasz oszczędności? – Sprawdź swoja zdolnosc kredytowa i wylicz najnizsza rate na rynku (k. gotówkowy, hipoteczny). Zobacz też na jakie zyski mozesz liczyc (lokaty)!!
*Top 3 najlepsze Kredyty Hipoteczne, Kredyty gotówkowe i Lokaty terminowe na dziś!
Przestudiuj budżet
Fakt, że wydasz na kolację ¾ swojej wypłaty nie oznacza, że zaproszona osoba będzie chciała się z Tobą spotkać ponownie… Oczywiście, będzie to niezapomniane wrażenie dla was obojga- Ty popamiętasz wysokość rachunku co najmniej do kolejnego miesiąca, a zaproszona osoba pyszny i drogi wypad. A przecież niekoniecznie o to chodzi ;) Dlatego, nic się nie stanie jeśli pójdziecie do restauracji na którą Cię stać i bez stresu zamówisz ulubiony posiłek… O ile nie jest nim Big Mac ;)
Zasugeruj coś
Fakt, że zasugerujesz, że w danym miejscu mają pyszne sałatki albo steki nie jest niczym złym…Wręcz przeciwnie- nie będzie do końca sugerowało, że masz ograniczone środki, a bardziej po prostu polecenie najlepszych dań ;) Jeśli jednak masz nieograniczone środki, po prostu pozwól wybrać drugiej osobie dokładnie to, na co ma ochotę.
Podział rachunku
Tak naprawdę, jeśli Ty zapraszasz na kolację, w dobrym tonie jest zapłacić za Was oboje. Jeśli jednak dość luźno umówiliście się na spotkanie, nie ma nic złego w tym, że druga osoba zapłaci za siebie. Przygotuj jednak na wszelki wypadek więcej gotówki- aby uniknąć niezręcznych sytuacji.
Daj rozsądny napiwek
Zwykle napiwek stanowi około 20% ceny rachunku( Przeczytaj też: Ile napiwku powinieneś zostawić?) . Jeśli zostawisz dużo mniejszą kwotę, nikomu nie zaimponujesz… Jeśli dużo większą, podziwiać Cię będzie jedynie zachwycony kelner. W oczach swojej randki możesz wyjść po prostu na rozrzutnego.
Nie używaj kuponów
Nie ma znaczenia czy wybrałeś najlepszą knajpę w mieście, jeśli świetne spotkanie skwitujesz wyciągniętymi z kieszeni, zmiętymi kuponami. Jeśli chcesz zrobić na kimś wrażenie, tym razem daruj sobie tą formę oszczędzania i zapłać za rachunek w tradycyjny sposób. Kupony zostaw na samotne wypady lub obiadki z dobrymi znajomymi ;)
Mimo że planowanie kwestii finansowych przed randką wydaje się mało romantyczne, często warto ustalić sobie wstępny plan- będzie to choćby ułatwieniem przy wyborze lokalu, czy też klimatu całego spotkania. W końcu, we wszystkim można i należy znaleźć złoty środek. Może się okazać, że właśnie dzięki temu pierwsze spotkanie nie będzie ostatnim ;)
Tekst pisała kobieta! ..pamiętaj również o tym :)
pozdrawiam
OLA
Porady finansowe również na Facebook’u!
Więcej o poradach, oszczędzaniu i budżecie domowym codziennie na FB FanPage Moneyzoom – “Oszczędzanie też jest Sexy”
Moneyzoom – Rewolucyjny budżet domowy i zarządzanie finansami Online oraz na iPhone & iPod Touch

