Rok akademicki ruszył pełną parą, a razem z nim rozpoczął się ruch na rynku nieruchomości. Konkretniej, mając na uwadze budżet studenta, mowa tu o wynajmie pokoi, kawalerek. Jeśli mowa o małych miastach, zwykle bez problemu można znaleźć lokum. Problem pojawia się gdy student z mniejszej miejscowości chce zamieszkać na okres studiów np. w Warszawie.
Jakie ma opcje do wyboru? Na co powinien uważać aby nie zostać nagle eksmitowanym z wynajętego mieszkania?
Gdzie zamieszkać?
Jeśli chodzi o możliwości przy ograniczonym budżecie, jako pierwszy na myśl nasuwa się akademik. Sprawa jednak nie jest do końca taka prosta, gdyż miejsca w nich są przyznawane w pierwszej kolejności osobom, które wykazują niski dochód przypadający na 1 członka rodziny, wysoką średnią ocen, dużą odległość szkoły od miejsca zamieszkania… A w zasadzie najczęściej o sprawie decyduje zwykły fart. Ubieganie się o akademik to nie tylko wykazanie potrzebnych dokumentów, ale także wyczekiwanie w kolejce wśród 200 innych osób, co i tak bardzo często kończy się fiaskiem. Z drugiej jednak strony, wynajem akademika to koszt od 250 do 500 zł, co stanowi kwotę, za którą można też wynająć pokój w dowolnej lokalizacji. Jednak i w tym przypadku sprawa nie jest taka prosta.
Gdzie szukać?
Oczywiście, w Internecie! Trochę ofert można, co prawda, znaleźć w gazetach, np. Wyborczej, ale dużo więcej i taniej znajdziemy na portalach takich jak allegro/pokoje, gumtree.pl/pokoje, grono.net/wynajem. Jednak w tym przypadku także należy uzbroić się w cierpliwość. Poszukiwania mogą trwać od tygodnia, nawet do miesiąca- w zależności od naszych wymagań oraz refleksu. Bardzo często zdarza się, że publikowane ogłoszenia są nieaktualne już po kilkudziesięciu minutach. Co zrobić? Jeśli oferta okaże się interesująca, należy od razu umówić się na obejrzenie mieszkania i zrobić to jak najszybciej.
Na co uważać?
Przede wszystkim, właściciele mają tendencję do przeprowadzania pewnego rodzaju castingu. Osoby, które oglądają mieszkanie zwykle pytane są o szczegóły z życia osobistego, lub też oceniane na podstawie wyglądu. Ubrane na czarno panie w glanach lub panowie w sportowej odzieży bardzo często mogą usłyszeć wyższą niż początkowo cenę lub informację, że jest kilku innych chętnych, którzy są skłonni zapłacić dużo więcej. Po drugie, należy pamiętać o umowie. Jeśli podczas pierwszej rozmowy zdecydujemy się na wynajem, należy koniecznie spisać wstępną umowę najmu, gdzie znajdą się podstawowe informacje takie jak data, ustalona wysokość czynszu i okres najmu.
Następnie, należy przygotować właściwą umowę najmu. Właściciel prawie na pewno zaproponuje „dogadanie się”, natomiast jest to dość niebezpieczne. Umowa oprócz zobowiązania najemcy do regulowania comiesięcznego czynszu, zapobiega sytuacjom takim jak niespodziewana podwyżka opłat za pokój lub nieoczekiwane rozwiązanie umowy, które to powinno się odbyć za pisemnym wypowiedzeniem, co najmniej miesiąc wstecz, chyba, że nastąpią okoliczności, które zmuszą właściciela do natychmiastowego zerwania umowy- takie jak nagminne zaleganie z płatnościami, czy dewastacja lokalu. Brak umowy najmu na piśmie stanowi zatem ryzyko dla obydwu stron.
Zanim zaczniemy studia, należy być pewnym, że nie czekają nas żadne niespodzianki jeśli chodzi o miejsce zamieszkania. W końcu będzie to przestrzeń, która ma stanowić dla nas namiastkę domu oraz miejsce do nauki. Warto zatem jeszcze przed rozpoczęciem roku solidnie poszukać idealnego lokum, a także zadbać o wszelkie formalności.
Porady finansowe również na Facebook’u!
Więcej o poradach, oszczędzaniu i budżecie domowym codziennie na FB FanPage Moneyzoom – “Oszczędzanie też jest Sexy”
Moneyzoom – Rewolucyjny budżet domowy i zarządzanie finansami Online oraz na iPhone & iPod Touch

